• Wpisów:25
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis:28 dni temu
  • Licznik odwiedzin:7 372 / 290 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Witajcie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dzisiaj mialam pogrzeb mamy...nigdy nie sądziłam ze tak sie skończy to wszystko....zostałam sama...bez rodziny....jakos żyć trzeba , prawda....? Chudego!
Załamana
  • awatar troche mnie: Moje kondolencje trzymaj się!!
  • awatar road to nowhere: Jeju, współczuję kochana! :( ja miałam kilka dni temu pogrzeb babci :( Los nas nie oszczędza... Trzymaj się, bądź silna! Mama by tego chciała.
  • awatar Lalka Zombie: Bardzo mi przykro Mała :* Trzymaj się dzielnie. Nie umiem i nawet nie chce sobie wyobrażać Twojej sytuacji. Dla pocieszenia powiem, że u boku masz klawego partnera, a Mama z Babcią z pewnością czuwają nad Tobą. Niefizycznie, ale z czasem to odczujesz, gdy wiele prawie niemozliwych rzeczy Ci się uda. :***
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Dzisiaj się zmierzyłam. Jedna z dziewczyn z bloga napisała mi ,że lepiej się mierzyć niż warzyć i stwierdziłam,że wcale to nie jest głupi pomysł a przynajmniej na czas gdy nie mam wagi ^^
To moje pomiary (załamka totalna) :
Biust = 93cm
Talia = 82cm
Oponka = 95cm
Biodra = 100cm !!!! (pamiętam jak było 94/95 cm !
Udo = 54 cm
Łydka = 38cm
Biceps = 27cm
Wzrost = 160cm

Jest tragicznie... nawet nie spodziewałam się ,że AŻ TAK! Ponad rok temu to wyglądało inaczej...ale śniadanka do łóżka typu naleśniki , chodzenie wszędzie przez MOJEGO jak tylko mi się nie chciało, robienie obiadków etc spowodowało totalną porażkę! Niby mi mówią ,że zajebiście wyglądam, że mam super figurę jak do swojego wzrostu ale! Ale ! kurwa zawsze jest!
Muszę się zmobilizować i przestać tak dużo jeść!
Etap Pierwszy = skurczenie żołądka i to mam na uwadze przez następny tydzień! Jak najmniej jedzenia ! Jak najwięcej aktywności! KONIEC KROPKA! Trzeba w końcu ZABIĆ GRUBASA!!!!
Bilans dziś :
*3 piwa (załamka po zmierzeniu się i tak wyszło - jednak ja od alko nie tyje , bo gdyby tak było to bym ważyła już setkę )
*dwie garstki czereśni = 98 kcal
*Kromka chleba zwykłego z małym jajkiem sadzonym (coś na gorąco, bo trzeba) = 164 kcal
**KONIEC NA DZIŚ!!!**
RAZEM = 262 kcal

Aktywność :
*1 h spaceru z psami
*Sprzątanie 2 h

Jest źle , może być tylko gorzej albo lepiej ... zobaczymy...


Nie zaliczyłam egzaminów, poprawka w sierpniu , zajebiście co nie??
Jak się jebie to po całości ...

Załamana...
Chudego !
  • awatar Madlena_: Wy dziewczyny zacznijcie myśleć . Nie można się tak glodzic . To nie jest zdrowe !!! . Tylko chorób sobie narobicie . Myśleć dziewczyny
  • awatar Maluutka❤: nie ma co dramatyzować : D skoro mówią, że masz fajną figure to tak jest! :3 ja np mam taki sam wzrost jak Ty, a chciałabym ważyć przynajmniej to 55 kg.. a ważę 47 i moja waga ani ciula się ruszyć nie chce. chociaż jadam ostatnio tyle co mój tata, który waży 83 kg. ; ooo tylko, że po nim widać, a po mnie niestety nie. jak waga stanęła tak się ruszyć nie chce ;x więc ciesz się!
  • awatar Lalka Zombie: Oho, widze, że mamy podobne wymiary :((( RIP talia osy o_O
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Wczoraj na obiadek zrobiłam kotleciki z kaszy jaglanej, które są pyszne i zdrowe a ja całkowicie zapomniałam,że znam ten przepis Wyszły smakowicie z brokułami <3
Nie macie pomysłu na szybki i zdrowy obiad , a przede wszystkim pyszny ? Spróbujcie tych kotlecików - są mistrzowskie!


Bilans dzisiejszy :
*1/3 zapiekanki mrożonej z szynką ok 150/200 kcal
*pół szklanki rosołu ok 50 kcal
*miseczka rosołu (ok200ml) z makaronem ok 300 kcal
*ryż z kawałkami kurczaka kukurydzą i groszkiem zielonym ok 250 kcal
Razem = ok 800 kcal + kostka gorzkiej czekolady = 865 kcal
*2 piwa Tatra Jasne Pełne
Aktywność :
*1h spaceru z psami
*Brak ćwiczeń
*2h spaceru - po zjedzeniu kolacji i po piwku ^^
Nie jest tragicznie chociaż ten kawałek zapiekanki trochę nie ma miejscu ale stało się, bilans nie jest najgorszy
Co do rosołu to nie wiem czy tyle ma kcal , tak mi wyszło ale wszędzie jest inaczej także wzięłam tą największą liczbę kcal.
Wczoraj odebrałam awizo z poczty, był to list od prokuratora. Jakiś czas temu miałam akcje z sąsiadem, bo chciał mnie pobić i moje psy... zgłosiłam sprawę na policje i do sądu...Prokuratura wycofała z braku śladów na ciele... Nie rozumiem kiedy coś z tym zrobią, jak mnie pobije albo coś poważnego zrobi? Polska ach ten piękny kraj...


Macie jakieś pomysły co zrobić z ricotty ? Mam parę opakowań w lodówce i szczerze nie mam pojęcia co mogę wykombinować oprócz serka ze szczypiorkiem i rzodkiewką ^^

Chyba nie zaliczę tych egzaminów nie mam notatek , a z koleżanką nie mam kontaktu , bo nie odpisuje Coś mi się wydaje ,że będę musiała poprawiać semestr... ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło zawsze będę umiała więcej ^^ a po drugie dłużej będą mi płacić za szkołę ^^ jakieś plusy są...tylko szkoda,że zawsze wszystko zawalam.
Druga sprawa; odezwał się do mnie poprzedni szef z pierogarni że potrzebuje osoby do pracy i czy bym nie chciała wrócić. Zgodziłam się. Praca tam zawsze mi się podobała ale przez byłego musiałam z niej zrezygnować , bo był zazdrosny i wkurwiał się , że po pracy koleżanka do mnie przychodzi. Tak wiem, pojebany był - ja też że z nim byłam Warunki są lepsze niż wtedy, ponieważ teraz praca jest po 8 h nie po 10 , stawka jest większa niż przy 10 godzinach i są dwie zmiany. Parę osób się zmieniło ale kierowca został ten sam. Przy rozmowie z szefem wyszedł do nas, trochę wspomnień wróciło a szef jak to szef zaczął wspominać... Mam zacząć od nowego tygodnia Jakoś się układa



Waga mi się zepsuła. Nie wiem kompletnie co mam zrobić, bo jak na razie nie mam kasy na nową
Chciałam dziś założyć taki kombinezon z krótkimi spodenkami jest on na zamek ale niestety troszeczkę mi w pasie brakło tragedia ! muszę brać się za siebie bo za 7 dni oficjalnie lato a ja taki grubas !

Dziewczynki do boju ! <3
  • awatar Ourbeautifuldream: Piękne zdj ;*
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: @road to nowhere: 160 cm i waga 59kg :/ Może faktycznie masz racje... Dziś zrobię pomiary ! I na czas braku wagi będę się tylko mierzyć ^^ :D Dzięki :*
  • awatar road to nowhere: @ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: A ile masz wzrostu jeśli mogę zapytać? :> Waga nie jest wyznacznikiem, są ludzie którzy ważą 50kg a wyglądają gorzej niż Ci, którzy ważą 60 :) chyba naprawdę lepiej się mierzyć ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Wczoraj i dziś kompletnie zawaliłam Zero aktywności i zero przestrzegania limitu dziennego... Tragedia
Wczoraj wpadły m.in placki ziemniaczane, dziś natomiast taki bilans :
-Kawałek lasagne z warzywami (domowa) -400/500 kcal (nie byłam w stanie obliczyć)
-Trzy małe kromki chleba zwykłego z serkiem kanapkowym ze szczypiorkiem, pomidorem wędliną i ogórkiem zielonym ok. 400kcal
-Makaron kolorowy (3łyżki stołowe) z sosem słodko kwaśnym z warzywami na patelnie ok 330 kcal

Razem = 1230 kcal - niby nie AŻ tak dużo ale NIE ZDROWO
Muszę jakoś się zmotywować do większej aktywności fizycznej , bo jak na razie gdy zrobiło się ciepło mnie ogarnął tak wielki leń ,że nie chce mi się wychodzić nawet na dłuższy spacer A się porobiło... Muszę się wziąć za siebie i odzyskać dawną formę , bo tak być nie może.
Może od nowa zacznę wszystko notować w zeszycie... jak zawsze notowałam dawało mi to większego kopa.
A Wy jak się motywujecie?


Dorwałam ostatnio takie oto ćwiczenia na pupę ;33 Kto chętny zacząć?
Pewnie większość zna choć połowę ale zawsze warto sobie przypomnieć , bo może niektórzy zapomnieli



Kto chętny zacząć niech daje znać w komentarzach! Ja zaczynam od jutra ^^ - od czegoś w końcu trzeba zacząć, prawda Łapcie filmik z ćwiczeniami
https://www.facebook.com/EvaBeauty.0812/videos/253231698413973/

Z innej beczki - Jeżeli ktoś z Was ma sprawdzone sposoby na domowe odświeżacze powietrza to z chęcią skorzystam Wpadłam na taki pomysł,że będę robiła więcej rzeczy samemu typu ; domowe odżywki do włosów czy właśnie odświeżacze


I coś na poprawę humoru ^^
  • awatar arihecc: Kochana raz lepiej raz gorzej! jutro tez jest dzień! trzymam kciuki :*
  • awatar road to nowhere: Ej, nie ma co od razu się tak przejmować niepowodzeniem :) jesteśmy tylko ludźmi. Im więcej zakazów sobie stawiamy tym bardziej mamy ochotę je łamać :) A czasem takie małe odstępstwo od diety się przydaje. Natomiast ruch jak najbardziej codziennie ♥
  • awatar Lalka Zombie: cierpie na brak motywacji, obecnie prawie nie jem z powodu usunietego zeba, nie ma to nic wspolnego z dietą, niestety.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Bilans :
**Pierwszy Posiłek** (godzina 130)
-jajecznica z trzech jajek z cebulą, pomidorem i mozzarella + trzy małe kromki zwykłego chleba z odrobiną masła
**Drugi Posiłek** (godzina 170)
-Ryż z kalafiora z warzywami
**Trzeci Ostatni Posiłek (godzina 200)
-Nie mam pomysłu

Znalazłam w sieci super przepis na Ryż z kalafiora i chcę się nim z Wami podzielić Niektóre składniki zmieniałam i podpasowałam do siebie
**SKŁADNIKI**
-1 kalafior
**SOS**
-Pomidory w puszce bez skórki
-Marchewka
-Dwa małe jabłka najlepiej słodkie
-Jedna mała cebula
-Jedna łyżka soku z cytryny
-Jedna czerwona papryka
-Sok z jabłka lub szklanka kupnego jabłkowego
-1/2 łyżeczki słodkiej papryki
-1/2 łyżeczki ostrej papryki

**PRZYGOTOWANIE**
-Kalafiora starłam na tarce na małych oczkach i ugotowałam go - trzeba pilnować aby się nie rozgotował bo będzie papka
-Paprykę kroję w kostkę, marchewkę w paski, cebulę w większą kostkę.
-Na wodzie podsmażyłam warzywa , potem dodałam sok jabłkowy i chwilę podgrzewałam. Następnie dodałam pomidory w puszce, ocet, przyprawy i dusiłam na niewielkim ogniu.
Podałam z kalafiorem

**Zamiast jabłek można dodać ananasa, który zazwyczaj występuje w sosie słodko-kwaśnym.
**Taki ryż można zrobić także z brokuła

Polecam ten przepis, ponieważ jest bardzo mało kaloryczny a przede wszystkim zdrowy! Bez dodatku tłuszczu ani mąki , a składa się z samych warzyw i owoców SMACZNEGO!
A co można zrobić z takim ryżem ?
**na surowo**- bez żadnego gotowania do sałatek i surówek
**ugotować w wodzie albo na parze**- pamiętać żeby nie rozgotować!
**ugotować w kuchence mikrofalowej**- na wysokiej mocy wystarczy parę minut
**poddusić**- na patelnię albo do rondelka dodaj oliwę, kalafiora i duś pod przykryciem 5-8 minut
**upraż**- na rozgrzaną patelnię daj odrobinę oliwy i kalafiora, praż kilka minut na dużym ogniu cały czas mieszając
**upiecz**- skrop kalafiora oliwą, ułóż na blaszce na papierze do pieczenia i daj do pieca na 12 minut w 200 stopniach.

Każda z tych metod da nam kalafiora o nieco innym smaku ale wszystkie metody są naprawdę dobre Na surowo będzie on gorzkawy, ugotowany ma smak neutralny, a prażony lub pieczony może mieć nieco orzechowy posmak - smaczny jako przystawka

Porównanie :
Szklanka zwykłego ryżu (ugotowanego) ma około 50 g węglowodanów i śladowe ilości błonnika.
Szklanka ryżu z kalafiora ma za to 4,5 g węglowodanów przyswajalnych a z brokuła tylko 1,2g !

Ja zamieniam zwykły ryż na ten z kalafiora! po pierwsze smaczne po drugie bardzo zdrowe!
Oczywiście raz na jakiś czas kupie zwykły ryż ale od teraz w mojej kuchni będzie królował taki


Mój właśnie robi pastę z paprykarza , jak myślicie można zjeść taką na kolacje z kromką chleba ?

Wczoraj załatwiłam sobie sprawy z dofinansowaniem za szkołę w tym miesiącu dostanę kasę ale po egzaminach mam zanieś zaświadczenie ,że zdałam bądź jak nie zdałam. Mam nadzieje że zdam

Martwi mnie to,że na początku odchudzania kg szybko leciały w dół a teraz stoją w miejscu... Czuję się grubo... nie widzę spadku kg... momentami się poddaje bo czuję ,że to bez sensu skoro i tak nie widać zmian
Nie chcę stosować radykalnych diet bo to tym bardziej bez sensu Czuję się źle...
Jak leżę to brzuch mam -nawet- plaski ale jak stoję...to już nie to samo... to tak wygląda ...


Piękna pogoda jest trzeba korzystać ! <3
Wypiłam dzisiaj dwa piwka (promocja była) na dziś już koniec picia
Chudego! <3
  • awatar Ścigająca marzenia ! <3: Hej kochana! Nie przejmuj sie ! Jasne, ze waga stoi, bo sie organizm przyzwyczail. Sprobuj cos nowego, ale prosze zadnych drastycznych diet Sama probowalam i nie polecam. Trzymam Kciuki ! Razem damy Rade !!!! Twoja Scigajaca Marzenia!
  • awatar road to nowhere: Ciekawy ten przepis, muszę skorzystać! ;)
  • awatar Eteryczna ♣: Genialny jest też makaron z cukini bądź marchewki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Bilans :
**Śniadanie**
-brzoskwinia 33kcal
-pieczywo BIO(z Lidla) z sałatą lodową, wędliną i jajkiem gotowanym + odrobina majonezu = 395 kcal
**EDIT**
*Zjadłam tylko śniadanie
Razem = 428 kcal
Aktywność :
-20min spaceru z psami (godzinę temu wstałam)
-min 40minut spaceru - będzie
-siłownia miejska

A oto moje zdjęcie z obecnym wyglądem:

Trzeba jeszcze sporo popracować nad idealną sylwetką Nie poddaje się!
Gram w to dalej!
"Motywacja jest tym co pozwala Ci zacząć. Nawyk jest tym co pozwala Ci wytrwać" <3

**Moje postanowienia**
~Pić codziennie na czczo Wodę z Cytryną - wiadomo, że cytryny mają działanie antybakteryjne, działają przeciw wirusowo. Ponadto są bogate w witaminy
~Jeść minimum słodyczy!
~Jeść zdrowo!
~Więcej się ruszać!


Znalazłam ostatnio w sieci całkiem ciekawy pomysł na placuszki ^^ Wieczorem wkładamy do lodówki otręby z 1/2 łyżkami jogurtu , rano dodajemy jajko , sól i wrzucamy na patelnie Wychodzą placuszki <3 Ktoś z Was już próbował? Jeżeli tak to z jakim jogurtem najlepiej smakują ? Chcę zrobić je jutro rano na śniadanie, także czekam na propozycje

Za dwa tygodnie mam egzaminy z Administracji...nie wiem czy je zaliczę - bardzo w to wątpię Nie było mnie przez dłuższy czas na zjazdach i mam sporo zaległości...Chyba,że jakimś cudem uda mi się od kogoś spisać notatki i w te 2 tygodnie się wykuć wszystkiego na pamięć... Trochę zawaliłam ...


Lecę czytać Wasze postępy Jest tak ciepło że trzeba dziś gdzieś zawitać ^^
  • awatar Lalka Zombie: Zazdro, nie pamiętam, kiedy tak dobrze wygladały moje nogi
  • awatar ~ ..: Dodałam do obserwacji :) Piękne masz nóżki :D Świetny bilans :*
  • awatar tease: Na kolacje może jajka? Jeśli jadasz. Świetnie wyglądasz! Powodzenia na egzaminach :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Kolejny piękny i słoneczny dzień przed Nami <3 <3 Jak go najlepiej zacząć? Od pożywnego, urozmaiconego i energetycznego śniadania!
My już dobrze wiemy, że najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia jest śniadanie, ponieważ daje energię na resztę dnia oraz jest ono dla organizmu tym czym tankowanie dla samochodu. Trzymajmy się prostej zasady, którą dobrze znamy ale nie zawsze ją stosujemy ;
*"Śniadanie jedz jak król, obiad jak książę a kolacje jak żebrak"
Podam Wam kilka świetnych przepisów na odpowiednie śniadania
**Nie Zapominaj o BIAŁKU!***
Idealne śniadanie składa się z węglowodanów złożonych (chleb razowy, płatki owsiane, kasza), porcji białka oraz świeżych owoców i warzyw.
Po pierwsze ; trafnym pomysłem będzie owocowe smoothies, tutaj inwencja twórcza się kłania ^^ możemy zrobić go z dowolnych owoców jakie lubimy
Po drugie ; owocowe owsianki z dodatkiem cynamonu- najlepsza to taka, którą sami przygotujemy w domu - nie kupna !
Po trzecie ; możemy samodzielnie przygotować Ricotte z rzodkiewką i szczypiorkiem ^^ smakuje wyśmienicie <3


Moje dzisiejsze śniadanie :
*Otręby owsiane na mleku (te na wodzie wgl mi nie smakują) z bananem i garstką rodzynek
*Dwie małe kromeczki chleba razowego z twarogiem chudyn i rzodkiewką , pomarańcz
*Obiad - brak pomysłów
*Kolacja - brak pomysłów

Aktywność ;
*Jest ładna pogoda myślę,że gdzieś wyskoczymy na spacerek ;33


Wczoraj zrobiłam ekspresową sałatkę Tylko z dwóch składników ^^ ;
*Jajka ugotowane na twardo
*Groszek Konserwowy
*Majonez
Wszystkie składniki połączyłam i wyszła naprawdę smakowita Polecam każdemu, kto ma brak czasu a chce coś pysznego i lekkiego zjeść


Lecę czytać Wasze postępy ! Słonecznego , pięknego dnia życzę
  • awatar road to nowhere: Na pewno się zainspiruję! ♥ Miłej soboty :)
  • awatar tease: dzięki za wsparacie :) Ważne, zeby chudnąć zdrowo. Pyszne inspiracje :)
  • awatar _mm: śniadanie mega, lubię takie zdrowe rzeczy ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Waga = 59 kg
Mam @ także nie ważyłam się przez tydzień bo to i tak bez sensu Stosunkowo jem bardzo mało jak pracuje na nocki... przykład ; śniadanie w domu - jakieś dwie kanapki i potem dopiero w pracy koło 1 w nocy, w zależności co mam ze sobą...Zazwyczaj jest to serek wiejski lub jakaś zupa typu kalafiorowa, jarzynowa lub pomidorowa.
Odkąd zaczęliśmy pracować jednego psa zaprowadzałam do mamy na nockę drugi zostawał u chłopaka na noc i nie szczekał...jednak od jakiegoś tygodnia to się zmieniło i do chłopaka do domu przychodzi policja za zakłócanie ciszy nocnej... Rozumiem ,że szczekanie psa nocą jest uciążliwe dla sąsiadów ale...dzisiaj (nie pracujemy) przechodziliśmy kilka razy koło bloku i ani raz od 18 nie szczekała...także nie wiemy czy to sąsiedzi przesadzają czy faktycznie zaczyna szczekać TYLKO w nocy... Musimy porozmawiać z szefem o 1 zmianach. Lepiej już aby szczekała do południa niż w nocy...


Bilans dziś :
*Lód ZAPP (smak dzieciństwa <3 )
*jajecznica z dwóch jaj z kiełbasą i cebulką + dwie kromki chleba
*bułeczka z simply ze szpinakiem
*piwo Tatra Jasne Pełne

Czy Wy też tak macie, że jak za dużo zjecie w ciągu dnia to wydaje Wam się że przytyłyście co najmniej 2 kg?!
Ja tak mam! I wkurza mnie to strasznie! Nie wiem czy to przez tą pracę...organizm inaczej funkcjonuje... i teraz jak się zjadło więcej w ciągu dnia to szaleje...czy ja szaleje...



Zrobiło się cieplutko <3 czas na lekkie jedzonko ^^
Dziś wskoczyłam w szpilki, obcisłe spodnie i koszulkę ^^ Mama mi powiedziała ,że "znowu schudłaś!" a! ja uczuję się cudownie <3 <3 <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Waga = 59 kg
Cel I osiągnięty
Bilans wczorajszy :
*Śniadanie przygotowane przez ukochanego :
Omlet z warzywami + dwie małe kromeczki razowego pieczywa z odrobiną masła
W pracy (pracuje na nocki od 19 do 4 rano) :
*czekoladowa babeczka, którą jadłam przez ponad godzinę (podczas pracy)
*szklanka barszczu czerwonego z proszku
*dwie małe suche bułki z ziarnami
Śniadanie w domu (przed chwilą)
*odrobina makaronu z sosem do spaghetti i mięsem

Nie pisałam tak długo, ponieważ laptop mi się zepsuł i za pierwszą tygodniówkę kupiłam sobie notebook'a także teraz jestem z Wami na bieżąco Zrezygnowałam z pracy w restauracji, ponieważ okazało się ,że nie płacą za nadgodziny a kazali zostawać po 10/ 12 godzin...



Lecę się przespać i jak tylko wstanę nadrabiam Wasze wpisy !
 

 

-2kg w ciągu tygodnia za mną Waga obecna 62 kg
Cel I = 60kg
Cel II = 55 kg
Cel III = 50 kg
do boju dziewczyny !
♥Bilans dziś :
*Dwie małe kanapki złożone ; jedna z pastą z tuńczyka druga z pasztetem
*Kawa z mlekiem i cukrem
♥Aktywność :
*3,5h praca w restauracji
*1h spaceru

Zaczęliśmy pracę w Tori jest świetnie! Atmosfera bardzo dobra , szef w porządku ludzie tak samo cieszę się mega !
Obecnie jestem w klubie także bardzo króciutki wpis. Dziewczyny zaczęła się wiosna! Czas na rower, rolki, spacery i co tam tylko chcecie ważne aby ruch był i kilogramy ginęły !
Od kwietnia tu w klubie mają być darmowe zajęcia zumby z profesjonalną trenerką już doczekać się nie mogę ♥
na razie pozostaje praca i spacery oraz ćwiczenia w domu
Życzę każdej powodzenia i oby niepotrzebne kilogramy szybciutko odeszły ! Mam nadzieje,że macie tyle motywacji co ja ! Czyli mnuuustooo ! Kocham Was ♥ !!! I trzymam kciuki za każdą z Was !


  • awatar nie.zrozumiesz.mnie: Widzę że już dużo schudłaś. Gratuluję :D Jeszcze trochę i osiągniesz swój cel idzie ci świetnie. Tak dalej :) Chudego :*
  • awatar ms moth: Cieszę się, że tak się układa w tej pracy zwłaszcza jak w tej poprzedniej było tak kiepsko. Powodzenia dalej :) Ja już wyciągnęłam rolki i deskę, będzie jeżdżone :D
  • awatar road to nowhere: Rower i rolki, moja miłość ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Nareszcie! Muszę Wam się pochwalić, otóż zmieściłam się w ulubione spodnie, które nosiłam rok temu w wakacje , a które później były ciasne pasują idealnie ♥ pierwszy krok za mną! ♥ czas na następne! Pamiętajcie droga do sukcesu prowadzi przez małe kroczki do przodu, nigdy nie rzucajcie się na głęboką wodę i nie stosujcie radykalnych diet, ponieważ : Nie przytyłaś wczoraj nie schudniesz jutro!
☻Bilans wczoraj :
☻3 łyżki Risotto w wykonaniu mojego mistrza kuchni ♥
☻Niecałe pół hamburgera z Maka
☻Bułka kajzerka z odrobiną masła i salami
☻Zupka chińska Barszcz Czerwony
☻Dwie mini kromki chlebna razowego ze słonecznikiem z twarożkiem i pomidorem
Aktywność :
☻około 2 godzin spaceru
☻Ćwiczenia rozciągające i rozluźniające

Koordynator zmienił Nam restaurację na TORI ucieszyło mnie to bardzo, ponieważ po wydarzeniach z poprzedniej restauracji dokładnie zbadali teren i mamy nadzieje, że teraz wszystko pójdzie po naszej myśli Zmieniło się także to,że będziemy w tej samej restauracji ale w dwóch różnych punktach , może to i dobrze...trochę 'odpoczynku' w związku nikomu jeszcze nie zaszkodziło
Chrzestny dziś dzwonił, wysłał pieniądze na mieszkanie jutro mamy odebrać. Jeden wydatek mniej. Ostatni przypływ gotówki wylądował w lombardzie, ponieważ musiałam wykupić obrączki złote. Jak to pięknie wygląda jak chodzi się ze złotą obrączką na palcu ♥ z mamą dostałyśmy je od babci przed śmiercią... nie pozwalała ich zastawiać ale po jej śmierci krucho było z kasą i byłyśmy zmuszone Dziś jadę do ZUS'u , ponieważ dowiedziałam się ,że należy mi się renta po babci, mają dwa tygodnie na rozpatrzenie wniosku mam nadzieje,że rozpatrzą pozytywnie Z pieniędzmi za szkołę , za staż plus renta wychodziłabym lepiej niż w jakiejkolwiek pracy w Częstochowie , także warto próbować Jak to mi powiedziała kochana Pani Justyna z klubu : "Jeśli nie wpuszczą cię przez drzwi to
wejdź przez okno" i mam zamiar się tego trzymać !


Kochane!! ♥ Bierzmy się do roboty, bo za oknem słońce ♥ zaczyna się wiosna i jak my się pokażemy z takim ciałkiem? Trzeba zrzucić niepotrzebne kilogramy! Pamiętajcie : Każdy dzień zwlekania to dzień więcej w tym ciele! do roboty ! Zabije grubasa ! ♥

  • awatar tick tock: O kurde, mega zazdro! Ja właśnie kupiłam pare przymałych ubrań i już się nie mogę doczekać aż też w nie na luzie wejdę. :) Gratulacje!
  • awatar Maluutka❤: oby zawsze z takim podejściem! Powodzenia życzę z tymi pieniążkami. Wszyscy chcą chudnąć, a ja przytyć. Chcesz mi oddać kilka kilo? : D
  • awatar Naomi ∞: Gratuluję. ❤
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 

Bilans :
☻omlet z warzywami + trzy kanapeczki w kształcie serduszka ♥ od mojego serduszka ♥
☻zupa pomidorowa z ryżem (dwie łyżki ryżu + dwie małe chochle zupy )
☻domowa zapiekanka z piersią z kurczaka (makaron,pomidorki, pierś z kurczaka, mozzarella)
Aktywność :
☻około 2 h spaceru - w końcu słońce ♥
☻ćwiczenia rozciągające

Dostaliśmy staż w restauracji La Strada. Każdemu kto by chciał tam zagościć szczerze ODRADZAM! Nie ma innego słowa na to miejsce jak : Burdel na kółkach! Atmosfera w pracy = tragiczna, kobitki na kuchni = brak słów, jedzenie = paskudne.
Po dwóch dniach i 8 godzinach zrezygnowaliśmy. 'Szefowa kuchni' ma taki pysk że nie powinna pracować z ludźmi! Po pierwsze : przeklina jak mało który facet , po drugie nie ma za grosz kultury, po trzecie : mordę drze na wszystkich! Jak to stwierdziły : MAM ZMYWAĆ. W restauracji nie ma podziału kto co robi więc każdy musi zmywać, obierać warzywa etc. Ja to wszystko doskonale rozumiem, ponieważ już pracowałam na kuchni i wiem jak to jest ale żeby 'szefowa kuchni' powiedziała "Przyjdziesz w sobotę? W piątek jest impreza a ja nie będę zmywać po stu osobach bo to nie do mnie należy" to trochę przesada, nie sądzicie? Na początku się zgodziłam i chyba to wykorzystały , bo tylko zmywałam i kroiłam warzywa i kiełbasę. Sprzeciwiłam się to usłyszałam "Ty nam tu kurwa nie jesteś potrzebna!" Serio tak się traktuje ludzi?? 'Szefowa kuchni' robiła krem. Podeszła do mnie i kazała mi go zrobić do końca , jak zapytałam "JAK?" usłyszałam "PODOBNO pracowałaś na kuchni to powinnaś wiedzieć" , po czym odeszła. Nie zabrałam się za to, ponieważ nikt mi nie wytłumaczył jak mam to zrobić to jeszcze mnie opierdoliła (tak opierdoliła) , że tego nie zrobiłam. I tak było ze wszystkim...Ostatnia rzecz jaka mnie dobiła i pomogła mi podjąć decyzję to taka,że podnoszą jedzenie z ziemi i kładą do gara! To ma być restauracja??? Nawet jak mi upadnie w domu to daję psu a nie wkładam do garnka... Zawiodłam się. Zadzwoniliśmy do babki, która nam ten staż załatwiła, powiedzieliśmy wszystko a ona stwierdziła ,że drugiej restauracji nam nie będzie załatwiać , bo pewnie będzie tak samo jak w tej. Zszokowało mnie to! To ja mam pracować w takiej atmosferze i w takim burdelu za głupie niecałe tysiąc złotych?! OOOO! nie ma mowy! Powiedziałam co mam do powiedzenia i podziękowałam za takie traktowanie. My tam nie poszliśmy po to żeby TYLKO sprzątać. Mój chłopak poszedł na barmana/balistę , w pierwszym dniu okazało się ,że oni tam ani kawy ani drinków nie robią...wiecie co robił? Mył szklanki i podawał śniadanie klientom. Kurwa co za burdel!
Skreślili nas z całego stażu , bo to my mieliśmy problem do tej restauracji...Co się okazało cały MOPS i cały klub od nich zamawiają jedzenie i się z nimi znają. Teraz rozumiem czemu my wyszliśmy na najgorszych... Ech... czuję się strasznie zawiedziona...nie na klubie, nie na restauracji (choć po części też) , nie na kobitkach z MOPSU tylko na WSZYSTKICH LUDZIACH!
Za tydzień dostajemy książeczki sanepidowskie, już teraz szukam pracy w gastronomi i mam nadzieje,że drugi raz nie trafię na TAKIE COŚ :O

Musze się troszeczkę zrelaksować także idę w plener napić się piwka ☻
Mój skarbek z okazji Dnia Kobiet zrobił mi śniadanie do łóżka ♥ omlecik i kanapeczki w kształcie serduszka ♥ kochany mój ♥
A Wy jakie niespodzianki dostałyście od swoich ukochanych ?
  • awatar Chrysalis ♕: Miałam kiedyś bardzo podobną sytuację w jednej byłej pracy. Aż się dziwię, że tyle tam wytrzymałam zamiast też od razu zrezygnować. Doskonale rozumiem co czujesz i nie pozostaje mi nic innego tylko życzyć byś więcej już nie miała okazji pracować w takim miejscu i w takiej atmosferze (:
  • awatar Demonologia: o masakra z tą pracą. cyrk na kołach :/ zazdroszczę tego śniadanka do łóżka. Ja póki co od mojego jeszcze nic nie dostałam bo ma 2 zmianę także musze czekać do 23 :P
  • awatar road to nowhere: O kurde! Też bym pier*oliła taką robotę. Masakra. Wszystkiego najlepszego z okazji dnia Kobiet ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Wczorajszy bilans ;
☻Kawa z mlekiem + 1,5 łyżeczki cukru
☻Kawa czarna + 1,5 łyżeczki cukru + mini pączek z odrobiną marmolady (marmolady tyle nawalili do środka że do dziś ją czuje normalnie <joke>
☻Zapiekanka własnej roboty z warzywami
☻Kromka chleba z twarogiem i solą
☻Kawa czarna + 1,5 łyżeczki cukru
Aktywność ;
☻40x SQUAT z obciążeniem
☻2h spaceru
☻2h sprzątania (mycie półek,podłóg,zlewów, ogarnianie szafek z ciuchami i butami)
~na drugiej kawie byłam u mamy, wcisnęła mi pączka...Nie chciałam odmawiać żeby przykrości jej nie robić tym bardziej, że trzymała je specjalnie dla nas z dnia poprzedniego.
Chciałam wczoraj iść na miejską siłownie ale chłopak z mamą wybili mi to z głowy tłumacząc, że jestem po chorobie a wyjątkowo bardzo wieje. No cóż odpuściłam i stwierdziłam,że jak się zrobi cieplej to pójdziemy. I co? Dziś wychodzę z domu a tu delikatnie pada ŚNIEG! A żem się wkurwiła! Miało już być coraz cieplej, miało nie być już śniegu a tu co ? zawiodłam się na tej pogodzie
Z wczorajszej na dzisiejszą noc spałam u mamy. Około północy zaczęłam jej opowiadać jak mnie wcześniej parę razy postraszyło w moim pokoju, tak więc sobie siedziałyśmy do 2:30 i rozmawiałyśmy. Wszystko było by dobrze gdyby nie to, że wzajemnie sobie powkręcałyśmy że coś straszy! Za cholerę nie chciałyśmy położyć się do łóżka przed 3 nad ranem, także w łóżku wylądowałyśmy po 4, a wstałyśmy o 8.30 - noc kompletnie nie przespana
:<

Bilans dziś ;
☻Kawa czarna + 1,5 łyżeczki cukru
☻sałatka warzywna - będzie
Aktywność ;
☻30min szybkiego spaceru
☻40x SQUAT z obciążeniem
☻1h spaceru

Ooo! Słoneczko wyskoczyło ♥ cudownie oby tak dalej ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 

Wczoraj wpadliśmy z moim na świetny pomysł co do obiado-kolacji ^^ Otóż stworzyliśmy Swoją Własną zapiekankę z makaronem i warzywami-na ostro!♥ Smakowała przepysznie *_* całej nie zjedliśmy i została na dzisiejszy obiad ☻
Wczoraj zrobiłam wszystko co sobie zaplanowałam ;
☻peeling kawowy
☻chłodny prysznic na nogi,pupcię i cycki
☻balsamowanie ciała
☻odżywka na paznokcie
☻ponad godzinny spacer z ♥moim♥
☻ćwiczenia


Mój nie chciał wczoraj za bardzo iść na spacer ale wzięłam pieseła i wyciągnęłam Go Wiatr wieje, deszczyk pokrapuje , szaro i ponuro... Czekam aż w końcu trochę się ociepli i ruszam na miejską siłkę! ^^ Motywacja na sto procent! Mój powiedział,że będzie ze mną chodził i ze mną ćwiczył także jest moc !
W zasadzie ja to bym mogła już wskoczyć w leginy i ciepłą bluzę i iść wyciskać poty (miejską siłkę mamy 5min od domu) ALE : po pierwsze - jestem po chorobie a wiatr wieje i deszcz pokrapuje . Dwa : mój jest zmarzluchem i nie wytrzymałby 20minut a nie chce psuć sobie nerwów jego narzekaniem i słowami "Chodź do domu,zimno jest!" > Doszliśmy do porozumienia, że zrobi się troszkę cieplej i ruszamy!

Kociak wczoraj zrobił mi koktajl bananowy♥! mmm pyszności ♥ uwielbiam koktajle!♥
Skończyłam jakiś czas temu czytać książkę pt.: Bezsenność S.Kinga szczerze? spodziewałam się po Nim czegoś lepszego...akcja rozkręciła się prawie pod koniec książki gdzie trzeba było już kończyć
Teraz czytam następną pt.: Mroczna połowa też S.Kinga zapowiada się ciekawie zobaczymy czy tak będzie do samego końca Uwielbiam Jego książki jak już wspominałam♥ i takie małe postanowienie sobie dałam,że w tym roku przeczytam ich jak najwięcej ^^ Ten stan---> tylko Ty, książka, kołdra i herbatka ♥♥♥

Wybrałam już restauracja na staż ---> La Strada ☻ Kuchnie świata - to mnie przekonało. Od marca startuję!


Od wczoraj ostro wzięłam się do roboty! Koniec z wymówkami! Koniec z lenistwem! Wiosna idzie! Czas zrzucić trochę tłuszczyku! Zaczynam od nowa brać się za ćwiczenia!
Prześlę Wam trochę pozytywnej energii ☻☻☻ łapcie! ---->
https://youtu.be/N2GoY7jzpzI

I na koniec, napiszcie co myślicie o takim pupcisiu
 

 

Brak czasu sprawia, że rzadko dodaje wpisy... Zrezygnowałam z pracy, ponieważ mieliśmy spotkania indywidualne w sprawie kursów i staży a także spotkania grupowe , które trwały 5h. Nie było możliwości aby w takim dniu iść jeszcze do pracy , bo na następny rano kolejne spotkania. Za każdym razem dzwoniłam i mówiłam, że nie przyjdę ( była taka możliwość , ponieważ tam samemu się ustalało grafik) . Spotkania się skończyły już jakieś 2 tygodnie temu także mogłam chodzić swobodnie do pracy do początków marca jednak lider albo zastępca lidera zaczął dzwonić i mówić ,że w danym dniu nie ma pracy i tak za każdym razem. W końcu nie wytrzymałam i zapytałam go czy będzie w ogóle praca w lutym, powiedział że zadzwoni na drugi dzień . Nie zadzwonił. Czekałam dwa dni aż w końcu zadzwoniłam i zrezygnowałam z uśmiechem na twarzy. Nie lubię takiego zwodzenia... Gdyby powiedział mi na początku miesiąca, że nie będzie pracy to bym już miała inną a teraz muszę znaleźć jakąś dorywczą na ten nie cały miesiąc... XIX wiek...

Pociesza mnie myśl, że za chwilę staż ^^ ♥ Już się doczekać nie mogę ^^ Mam do wyboru 5 restauracji, w których mogę odbyć staż. Jedną skreśliłam z góry z powodu nieciekawej przeszłości, zostały 4 z czego jedna chyba też opadnie z powodu tylko kuchni polskiej. Miejsca bardzo uroczę - można nawet powiedzieć ,że bogate . Za jedno danie główne od 25zł wzwyż. Problem jest taki ; dostałam za zadanie od trenerki ,że w każdym miejscu mam zjeść jeden posiłek. Tam gdzie najbardziej będzie mi smakowałam kuchnia tam mam odbyć staż. Moja decyzja. Wszystko pięknie ładnie tylko skąd wziąć kasę ? Zakładając ,że w każdym z 4 miejsc zamówię posiłek to jest 100zł a wiadomo, że sama jeść nie będę to jest kolejne 100zł. Niby nie dużo ale mam czas do początków marca a wolnych dwóch stówek nie będę miała, ponieważ wypłata dopiero 15tego a pieniążki wyliczone... Boję się także tego, że potrawy będą bardzo kaloryczne... Zaznaczyłam trenerce ,że żadnych deserów nie próbuję (każda restauracja to restauracjo-kawiarnia) namawiała mnie żebym spróbowała i dania głównego i najlepszego deseru jaki polecają ale raz NIE LUBIĘ deserów a dwa są bombami kalorycznymi. Postawiłam na swoim. Deserom mówię stanowcze NIE!!


Wczoraj :
☻Peeling kawowy - zaliczony
☻balsamowanie - zaliczone
☻maseczka - nie było
☻odżywka na paznokcie - nie było
Dzisiaj :
☻peeling kawowy - będzie
☻balsamowanie - będzie
☻maseczka - będzie (nakładam ją 3 razy w tygodniu)
☻odżywka na paznokcie będzie (zaczęłam ją stosować , ponieważ mam bardzo łamliwe)

Dopadła mnie grypa jak chyba każdego w tym okresie. Na szczęście się jej pozbyłam! Został tylko katar i lekki kaszel. Ale zmordowała mnie strasznie !
Wczoraj zrobiłam sobie cheat day, na szczęście tym razem nie odczuwam skutków. Jednak mam wyrzuty sumienia...wiem,że za dużo zjadłam
Bilans z wczoraj :
*Jajecznica z jednego jaja z wędliną i pieczarkami plus dwie kromki chleba z odrobiną masła
*3 placki ziemniaczane
*Jajecznica z jednego jaja z cebulką i wędliną plus dwie kromki chleba ze smalcem z mięsem i cebulką
Kaloryczność : 1472 kcal
Kiepsko.
Kalorii może nie jest za dużo ale te placki ziemniaczane i smalec z mięsem na kolacje = tragedia

Śnieg stopniał, robi się coraz cieplej muszę zacząć chodzić na tą miejską siłownie. Trzeba zrzucić płaszcz tłuszczu po zimie !
Do boju dziewczyny !
Damy radę !
Obudź się z motywacją zaśnij z satysfakcją !



  • awatar edertasuna1267: tak jest szefowo :D czas wyjść spod koca po tej zimie, to zdjęcie dziewczyny z aparatem takie motywujące <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Wczoraj zafundowałam sobie cheat day , dziś odczuwam jego skutki Kupiliśmy po kawałku ciasta marchewkowego i karpatki i zjedliśmy do kawy. Wpadło także ciasteczko ale to wystarczyło. Dzisiaj obudziłam się z boleściami żołądka, które trwają do tej pory. Ahh, nie potrzebnie skusiłam się na te ciacha ale wyglądały tak pysznie ♥
Dziś Mój przygotował dla nas koktajl z kiwi i po małym gorącym ciasteczku , nie mogłam odmówić-był tak szczęśliwy, że coś dla mnie przygotował , także zjadłam z przyjemnością
Od samego rana wzięłam się za przygotowywanie bigosu , jest już idealny do jedzenia Dziś robię jeszcze łazanki , na które mamy ochotę od paru dobrych miesięcy ^^ Ale właśnie na takie domowej roboty , z tymi kupnymi nie mają porównania .
Na koniec poporcjuje i pomrożę wszystko

Znalazłam w sieci całkiem ciekawy przepis na Śliwkowy Koktajl Oczyszczający i zastanawiam się jaki on będzie w smaku i czy posmakuje mi żeby go wypić. Podaję Wam przepis i piszcie co o tym sądzicie
☻3 suszone śliwki
☻2 łyżki ugotowanej (łyżka surowej) kaszy jaglanej lub komosy ryżowej
☻250ml jogurtu naturalnego
☻łyżka błonnika witalnego lub dowolnych otrębów
1. Śliwki zalewamy jogurtem naturalnym i wstawiamy n a noc do lodówki
2. Rano dodajemy ugotowaną kaszę i błonnik . Blendujemy na gładką masę.


Dzisiejszy bilans :
*250 ml koktajku z kiwi około- 190kcal
*jedno ciastko na gorąco (American Cookies) (małe) - 90kcal
*Porcja bigosu 200gram - 230kcal (będzie)

Aktywności nie wypisuję, ponieważ od dwóch dni leniuchujemy sobie z Moim skarbem w łóżeczku ♥ mamy trochę więcej czasu dla siebie musimy z niego korzystać, bo znowu zaczną się spotkania z Treningu Pracy i kursy a to się równa z tym, że będziemy mieli mniej czasu dla siebie.


Na projekcie i spotkaniach indywidualnych z coachingu Pani Kasia nauczyła mnie (i pozostałe osoby mam nadzieje) ,że cele które sobie nadajemy trzeba dobrze precyzować i rozpisać sobie czarno na białym co i jak. Przy stawianiu i realizowaniu celów nie ma miejsca na 'gdybanie' , jest tylko jasno określony plan działania , który ma na celu pomagać nam.
Oprócz tego podstawowego celu , którym jest własna działalność mam także pozostałe małe cele t.j. : pozbyć się nadmiernych kg, skończyć kierunek administracji na którym właśnie jestem, mieć dobrze płatną pracę, zacząć odkładać pieniądze.
Zaczynając od pierwszego , czyli pozbycia się nadmiernych kilogramów zaczęłam ;
☻mniej a zdrowiej jeść
☻unikać wysokokalorycznych potraw
☻wyeliminowałam fastfoody z codziennego jadłospisu
☻powoli odstawiam całkowicie słodycze
zaczynam :
☻Robić peelingi kawowe co drugi trzeci dzień
☻Wprowadzić więcej ruchu w moje życie
☻Zacząć chodzić np..; na basen

Co do drugiego , czyli skończenia administracji , muszę ;
☻CHODZIĆ NA WSZYSTKIE ZAJĘCIA
☻ZDAĆ DOBRZE EGZAMINY KOŃCOWE
(bo nie chodzi tylko o to aby zaliczyć ten kierunek ale także żeby coś z tego wynieś)

Co do trzeciego i czwartego - jedno wiąże się z drugim. Aby odkładać pieniądze muszę zdobyć dobrze płatną pracę jednak na razie szukam czegoś dorywczego , ponieważ za niecałe dwa miesiące zaczyna mi się staż , którego nie pogodzę z pracą.
Ale na razie się nie przejmuję Nie mogę już się doczekać stażu ^^ i pierwszych większych pieniążków ^^

  • awatar Chrysalis ♕: Podoba mi się takie podejście. (: Z nim na pewno wszystko pójdzie zgodnie z planem. Brzmi obiecująco, mam nadzieję, że wszystko pójdzie po Twojej myśli! A co do cheat day'a to się nie dziwię jak kupne ciasto. Mnie zawsze po nich boli brzuch, nawet jak pół kawałka zjem. Trzymaj się i pisaj częściej :D
  • awatar Lalka Zombie: zazdro. mi brakuje motywacji : ( Trzymam kciuki i pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Z powodu braku czasu i zamieszania u mnie w rodzinie nie miałam czasu napisać. Pogodziłam już się ze śmiercią mojej babci, ciężko było ale daliśmy wszyscy radę. Z mamą zastanawiałyśmy się jak opłacimy całe mieszkanie wraz z rachunkami ale pomógł nam mój chrzestny (babci syn) , który siedzi w Anglii. W zasadzie łaski nie robi, ponieważ jest zameldowany w tym mieszkaniu i babcia nie pozwoliła go wymeldować. Jak na razie układa się w miarę dobrze...
Po śmierci babci zapisałam się do projektu Menadżer Życia , po projekcie są kursy i półroczny płatny staż . Wybrałam kierunek kucharza, ponieważ mam plany otworzyć własną działalność Na początek półroczny staż w dobrej restauracji , w której jest możliwość podpisania umowy na dalszą współpracę , potem otwarcie swojej wymarzonej restauracji Chłopak zapisał się na prawko i na przedsiębiorstwo , także wszystko (mamy nadzieje) idzie w dobrym kierunku
#polędwicaWieprzowazAnanasem <3


Oddzieliłam przeszłość grubą krechą i myślę tylko o teraźniejszości i przyszłości
Od miesiąca wróciłam na dobre tory pod względem diety i odchudzania Waga mi się zepsuła ale kontroluję swoją figurę. Jem zdrowo i małokalorycznie także myślę, że za dwa trzy miesiące wrócę do swojej wagi 55/56 kg
Na fb jest fanpage "Najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny". Pisałam z dziewczyną, która prowadzi tego fanpage. Szczerze? Nie polecam. Na początku myślałam, że chce pomóc, doradzić etc... oczywiście chciała ale za pieniądze. Prawie 200zł za shake , które zastępują posiłek ( i są zdrowe ! można zamienić posiłek na shake w proszku a i tak wyjdzie zdrowo), serio?? ŻENADA.
Jak zawsze jestem zdania że TYLKO zdrowa i dobrze przemyślana dieta działa cuda. Nie żadne specyfiki !

Wczorajszy bilans :
*Dwie małe kromki chleba z schabem białym (wędlina) + zielona herbata
*Schab pieczony na łyżce oliwy z oliwek bez panierki + dwa ziemniaki i parę łyżek Warzyw na patelnie
*Pół serka Danio waniliowego

Aktywność :
*około 3 h spaceru (szybsze tempo)

Wracam do gry !
Płaski brzuch jest ?? JEST !
Czas pozbyć się boczków, które widać jak założę biodrówki

Do boju !
  • awatar `.nαte. ♥: Trzymaj tak dalej, najważniejsze to się spełniać! ;)
  • awatar Chrysalis ♕: Ładne plany, nic tylko trzymać kciuki <3
  • awatar Lady Green: Kogo ja tu widzę! Cieszę się, że wróciłaś! :D widzę, że wszystko idzie w dobrym kierunku, tak trzymaj :) Będę trzymała kciuki za Wasze wszystkie kursy :) Ja walczę dalej, jest o co :) Strasznie wkręciłam się w siłownię i sport, że kto wie czy z kolegą nie zaczniemy jakoś działać w tym kierunku ;) Na razie z tego żartujemy, ale mamy w sobie mnóstwo zapału i energii i w zasadzie czemu by tego nie wykorzystać? :) Mam obecnie masę pracy na głowie, do tego dużo nauki i treningi, więc na komentarze na razie nie odpisuję, ale gdy zobaczyłam Twój to nie mogłam go tak zostawić! :D Naprawdę cieszę się, że jesteś :) Buźka :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Babcia zmarła 16 grudnia o 20.15 , pogrzeb odbył się we wtorek.
Panie świec nad Jej dusza.
***
Życzę Wam spokojnych i szczęśliwych świat Bożego Narodzenia.
Bądźcie dobrzy. Bóg z Wami <3
 

 
Witajcie
Brak czasu i sprzętu utrudnia mi dodawanie regularnych wpisów, co w ogóle mi się nie podoba Laptopa będę miała dopiero w styczniu, ponieważ wpadły dodatkowe wydatki i nie dam rady go wykupić w tym miesiącu
W poniedziałek byłam u babci w szpitalu , nadal się nie wybudziła...pielęgniarki mówią, że nie jest gorzej ale chyba lepiej też nie...Dziś jadę z mamą i chłopakiem, musimy dokupić najpotrzebniejsze rzeczy, bo się pokończyły. Mam nadzieje, że babcia wyjdzie z tego choć źle to wygląda...


Przez ostatnie dni budzę się w świątecznym nastroju ^^ Może powoduje to śnieg za oknem i dekoracje świąteczne w mieszkanku a może już to ta pora gdzie każdy odczuwa nastrój świąteczny, kto to wie ;33 A jak Wasze nastroje? Czujecie to już? ♥♥♥


W styczniu mam egzaminy. Dogadałam się z nauczycielem od Historii i załatwił mi, że będę tylko zaliczała egzamin z J. Polskiego i J. Angielskiego cieszy mnie to , ponieważ nie będę musiała zakuwać przez całe święta. A od stycznia kierunek Administracja ^^ może ten 2017 będzie lepszy a może gorszy...

Od 3 dni regularnie wykonuję poranne ćwiczenia, resztę dnia jestem zalatana. Ogólnie nie mam apetytu. Możliwe, że to przez stres... Jak mama była w szpitalu prawie w ogóle nie jadłam , teraz jest podobnie... Staram się jeść chociaż obiady...
Wczorajszy bilans :
-Zielona herbata
-Dwie pałeczki z kurczaka pieczone w piekarniku
-Miseczka żurku z jajkiem i odrobiną kiełbasy

Aktywność wczorajsza :
-20x SQUAT z obciążeniem
-Rozciąganie
-20x pajacyki
-ok 2 h szybszego spaceru

Dziś mam na nockę. O 16 mam spotkanie w sprawie projektu 'Lepsze Życie'. Jest to projekt organizowany przez MOPS. Mamy wybrać sobie zawód jakiego chcemy się podszkolić, jest pół roczny staż płatny w danym zawodzie i jak spodobamy się pracodawcy zostajemy zatrudnieni na stałe. Ja wybrałam kucharza, ponieważ lubię gotować i eksperymentować w kuchni po za tym z chęcią nauczę się czegoś nowego ^^




Bilans dziś ;
-Zielona herbata
-wpadnie także żurek bo został z wczoraj

Aktywność ;
-20x SQUAT z obciążeniem
-Rozciąganie
-20x pajacyki

Od stycznia chcemy z Moim zapisać się na siłownie Ja raczej wybiorę fitness, ponieważ nie czuję że to dobry pomysł żeby iść już teraz na siłownie... Najpierw dojdę do swojego celu czyli ---> 50kg i dopiero wykupię karnet na siłkę ^^

Wpis krótki i konkretny, ponieważ zaraz jedziemy do babci. Na dworze śnieg ♥ mam nadzieje,że na święta też będzie ♥♥♥ Tylko nie lubię tego chrupania pod nogami grrrrrrrr !

Trzymajcie się kochane !
I nie poddawajcie się NIGDY !
Trzymam za Was kciuki ! ♥♥♥
 

 
"Wielu życiowych rozbitków to ludzie, którzy nie zdawali sobie sprawy, jak bliscy są sukcesu, kiedy się poddali…"
Babcia wróciła ze szpitala po dwóch tygodniach, w domu była ponad tydzień i w piątek znowu trafiła na oddział Udarów Mózgu. Dziś rozmawiałam z ordynatorem okazało się, że ma drugi udar mózgu i zawał serca...jest bardzo źle nie wiem co będzie dalej...aż nie mam słów żeby o tym pisać...
**
Znalazłam pracę w Kontroli Jakości pracuję razem z chłopakiem , dzisiaj mamy nocki. Mam nadzieje, że dłużej tam popracuję, ponieważ praca jest lekka a można sporo zarobić jak na te czasy.
Oczywiście jak w każdej pracy trafią się tzw. "księżniczki" , które praktycznie nic nie robią a uważają się, że są w firmie najważniejsze. Na naszej zmianie są takie dwie ; przychodzą pół godziny po rozpoczęciu pracy po czym idą na kolejne pół godziny na stołówkę. Podczas pracy wychodzą na jakąś godzinę i kończą pracę godzinę przed wszystkimi. Takim to się powodzi xd aż szkoda nerwów na takie osobniki.


Waga się zepsuła. Nie mam pojęcia ile ważę... Wydaje mi się, że przytyłam ale nie mogę tego ocenić wagowo. Podjęłam się wyzwania 30 dni bez słodyczy - zaczęłam wczoraj , dwa dni za mną. Myślę, że wytrzymam, ponieważ nie mam takiego parcia na słodkie.
Co do odżywiania wykluczyłam z codziennego jadłospisu fastfoody i kaloryczne potrawy. Dzisiejszy bilans :
*Kawa z mlekiem i 1,5 łyżeczki cukru
*landrynka
*plasterek pasztetu pieczonego
*trochę świeżego bukietu surówek; meksykańska , koperkowa i żydowska
*Jabłko z łyżeczką cynamonu
*2x kawa czarna z mlekiem i 1,5 łyżeczką cukru
Muszę zrobić jakieś papu do pracy pewnie będą to kanapki. W pracy jem 2 kanapki zazwyczaj z sałatą, pomidorem, szynką lub pasztetem pieczonym.
Wróciłam do ćwiczeń muszę zacząć ćwiczyć regularnie. Stawiam na brzuszki, przysiady , rozciąganie, squty i deska.


Nie mam ochoty dziś się rozpisywać. Mam mętlik w głowie, nie wiem co będzie jak babcia umrze, nie wiem jak sobie z tym poradzę. Wcześniej nie brałam tego pod uwagę teraz jest strasznie...


10tego będę miała laptopa więc wpisy będą regularnie dodawane.
Muszę w styczniu kupić sobie jakiś lepszy telefon, bo mam pecha do gubienia...choć ostatnie dwa mi ukradli. W grudniu sporo wydatków...będzie także sporo zamieszania i brak czasu.
Trzymajcie się ciepło !
Chudego! ♥♥♥
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: @BipolarBear: kamer nie ma ;p a jak wchodzi szef to zaczynają pracę :D
  • awatar Chrysalis ♕: Nienawidzę takich księżniczek, miałam okazję z takimi pracować i ile nerwów przez to straciłam... Ale ja to pół biedy, zawsze pracodawcy się dziwię, że jeszcze je trzyma. Powodzenia w wyzwaniu. :> I czekam na regularne wpisy :D A za babcię dalej trzymam kciuki. Bądź przy niej kiedy tylko możesz.
  • awatar Lady Green: U mnie w pracy tez sa takie ksiezniczki, ale ostatnio przelozony ukrocil to zachowanie :P zdrowia dla babuni :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Witajcie
U mnie wczoraj wieczorem zawitał pierwszy śnieg *_* niestety do rana nic z niego nie zostało :C Coraz bliżej święta a ja nie wiem kompletnie jak je spędzić...a konkretnie chodzi mi o Wigilię. Mój chce żebyśmy spędzili razem ale nie wiem czy to nie za wcześnie abyśmy spędzali ją w gronie naszych rodzin. Myślę, że Wigilię spędzimy osobno spotkamy się po i pójdziemy razem na pasterkę a I i II Dzień Świąt jakoś ułożymy. Niedługo zacznie się coroczny szał przedświąteczny ~ aż mnie mdli.
Dzisiaj cudownie zaczęłam dzień ♥ Mój zrobił mi śniadanie do łóżka *_* Naleśniki z dżemem i bitą śmietaną aż mi ślinka ciekła *_* ale ale! zrezygnowałam z bitej śmietany dodałam tylko odrobinkę dżemu żeby smak był lepszy Takie śniadania to ja rozumiem ♥ Jak sam zadeklarował będzie je robił codziennie tylko muszę sama mówić co chcę, ponieważ On nie zwraca uwagę na kalorie.
**
Smutna wiadomość dla mnie jest taka,że moja babcia w piątek trafiła do szpitala z udarem mózgu Upadła w domu i od tego się zaczęło... Nie może za bardzo mówić i poszło jej na prawą stronę Ten rok jest pechowy. Mogę nawet napisać,że bardzo pechowy... Na początku roku mama w szpitalu, połowa roku ciężkie chwile z byłym partnerem i rozstanie , końcówka roku babcia w szpitalu... aż się boje pomyśleć co jeszcze...Jedyne co dobre mnie spotkało w tym roku to nowy związek z wspaniałym facetem i to,że mamie dopisuje zdrowie i mnie także.
Czy zawsze w życiu jest pod górkę?
Dlaczego niektórzy żyją sobie w swoim cudownym, bezproblemowym świecie podczas gdy inni mają coraz to większe problemy?
Ale jest : Zakaz negatywnego myślenia! i tego się trzymam



Powoli przyzwyczajam organizm do zmian. Zaczynam jeść normalnie śniadania, bo już zapomniałam,że są najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia i jeżeli jest odpowiednio zdrowie i sycące pozwala nam czuć sytość na dłużej. Zaczęłam także pić znowu zieloną herbatę i muszę zakupić sobie jeszcze czerwoną.
Wczoraj piłam napar z siemia lnianego szczerze? jak dla mnie bez smaku.
Może podsuniecie mi jak mogę wykorzystać siemię lniane w kuchni?

Bilans dzisiaj :
*Śniadanie I 9:30 :2 cieniutkie naleśniki z odrobinką dżemu wiśniowego + kawka z mlekiem z 1,5 łyżeczki cukru
*Zielona herbata
*II śniadanie (jeżeli zdążę) : Kromka chleba razowego ze słonecznikiem z kiri i rzodkiewką
*Obiad (najprawdopodobniej własnie na niego zdążę) : i tu nie mam pomysłu ...
*Podwieczorek : Banan, dwie może trzy mandarynki
*Kolacja : raczej nie będę jadła

Co do drugiego śniadania nie wiem czy zjem a już prawie 13 ponieważ na 14 muszę wstawić się na komisariacie za trzykrotna jazdę bez biletu xd pewnie będą chcieli mi dać grzywnę ale spróbuję zamienić na odróbkę
Muszę także jechać do babci do szpitala zawieź jej podstawowe rzeczy takie jak : ręczniki , piżamę, mydło etc. Raz jej już zawoziłam ale nie wiem co się z nimi stało ...


Parę dni temu łaziłam po sklepach i stwierdziłam,że chcę sobie kupić spodnie. Spodobały mi się dwa wzory : jeden rozmiar 38 i drugi rozmiar 34. Ten drugi chciałam od razu odłożyć,ponieważ byłam święcie przekonana,że w nie nie wejdę. Otóż Pani, która sprzedawała powiedziała mi żebym przymierzyła spodnie z rozmiarem 34,że na pewno będą dobre etc chciałam się z nią sprzeczać ale w końcu wzięłam je do przymierzalni i O.ooo! takie zdziwienie ! Weszłam ♥ i te cudowne uczucie przy tym *_* przez małą chwilkę byłam najszczęśliwszą osobą na świecie ♥ Jednak ostatecznie wzięłam te z rozmiarem 38, ponieważ tamte były typowe sportowe i jakoś tak ostatecznie zrezygnowałam. Dlaczego rozmiar 38 ? Ponieważ nie było mniejszego... są trochę luźniejsze ale nie ma tragedii



Co z pracą?
Byłam na rozmowie, przepracowałam dzień, który miał być próbnym dniem. Szefowa powiedziała,że potrzebuje dwóch dziewczyn i akurat ze mną były dwie chętne. Powiedziała,że odezwie się na drugi dzień - nie odezwała się. Zadzwoniłam za dwa dni dowiedzieć się co i jak. Nie odebrała, po czym napisała krótkiego sms'a o treści "Przepraszam mam już dziewczynę" super, co nie? Aż wierzyć się nie chce,że baba w jej wieku i takie dziecinne zachowanie...
  • awatar Alte Liebe rostet nicht.: U mnie zawitał we wtorek, ale chwilę później dołączył do niego deszcz i to by było na tyle xd
  • awatar FitnessbyAgnes: ja też mieszkam z chłopakiem, co prawda teraz sam przeszedł na taka dietę, ale wcześniej byłam sama z tym :) wiec trochę motywacji i wiary w siebie:)
  • awatar Lalka Zombie: o! Miło Cie spotkac :D pisałam do Ciebie na gg :X
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Witajcie
Znowu łapie mnie przeziębienie a dopiero co się z niego wyleczyłam...Jakiś wirus panuje w powietrzu bo to nie możliwe...bardzo rzadko choruję i już nie pamiętam kiedy ostatni raz byłam u lekarza w swojej sprawie,po za tym nie mam karty chipowej żeby się tam wybrać xd Od dwóch dni piję Theraflu, łykam rutinoscorbin i gripex mam nadzieje, że pomogą...
Wczoraj byłam podebrać wyniki badań krwi babci, po drodze poćwiczyłam trochę na 'osiedlowej' siłowni m.in. był : biegacz, twister, wioślarz, prasa nożna i orbiterek. Nie ćwiczyłam długo mimo iż była ładna jesienna pogoda nie chciałam bardziej się rozchorować. Jak tylko choroba mnie opuści biorę się ostro do pracy !
Z tym z czym walczę i czego chce się pozbyć to oponka i boczki. Oponka nie jest duża ale chciałabym w końcu mieć mega płaski brzuszek i nie krępować się usiąść w towarzystwie gdy mam obcisłą bluzkę na sobie. Bardzo dużo już zrobiłam, dużo kg się pozbyłam i wyglądam co najmniej o połowę mniej niż przy wadzę 71/72kg ale i tak czuję, że to nie to czego chcę, to nie takie ciało chcę widzieć w lustrze każdego dnia.
W poniedziałek idę na dzień próbny do pracy, w zasadzie nie jest mi on potrzebny bo wszystko już umiem, ponieważ pracowałam już w takich samych punktach ale wiecie sami jak jest. Mam nadzieje, że się sprawdzę i zacznę prace od wtorku. Mam sporę wydatki i długi także praca jak najbardziej mi się przyda.
W styczniu mam egzaminy i koniec szkoły. Potem musze wybrać jakiś dwuletni kierunek i zastanawiam się pomiędzy Administracją a Ratownikiem Medycznym. Dużo słyszałam, że jako ratownik zawsze znajdę pracę ale czy to prawda(?) sama nie wiem... Zostało mało czasu do zastanowienia ale decyzję podjąć muszę.

Wypożyczyłam wczoraj 3 książki Stephena Kinga ♥ Tak się napaliłam na nie ale jeszcze nie mogę zacząć czytać żadnej z nich, ponieważ kończę czytać Podpalaczka też Stephena Kinga. Wg mnie jest On najlepszym autorem #ever!

Niedługo wszyscy będą pisać o swoich postanowieniach noworocznych ja szczerzę mówiąc jeszcze się nad swoimi nie zastanawiałam...ale chyba będzie jak rok temu "Moje postanowienie noworoczne to nie mieć postanowień", tak sądzę.

Bilans dziś :
*Dwie kromki chleba z odrobiną masła i cebula
*Miseczka rosołu z makaronem

Aktywność :
*nie chce ćwiczyć przy przeziębieniu

♥♥♥Motywacje♥♥♥
  • awatar You aren't perfect: Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i powodzenia w pracy. Co do tego ratownika medycznego to nie do końca jest tak jak mówisz. Przynajmniej ja tak słyszałam, że jest na odwrót.
  • awatar Lady Green: Zacznij pić wodę z cytryną, ale tak regularnie, wzmocnisz swoją odporność i nie będziesz tak łatwo zapadała na przeziębienie. Ratownik medyczny to dobry zawód, ale z pracą bywa różnie. Z tego co mi wiadomo jest ich duzo, przez co zaostrza się walka o miejsce. Nie wiem jak jest w Twojej okolicy, warto się dowiedzieć, pytać, może akurat jest zapotrzebowanie. King ma mnóstwo książek, na które mam chrapkę, ale nie mam czasu... :( to niesprawiedliwe. A co do postanowień, to ja chyba nie będę ich pisała, niech się dzieje co chce :)
  • awatar FitnessbyAgnes: Świetne zdjęcia:) a na przeziębienie polecam tabcin (chyba tak to się pisze). Pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dzień Dobry ;*
Nie jestem tutaj nowa, wcześniej prowadziłam bloga pod adresem ---> http://zalmicie.pinger.pl/ jednak gdy chciałam się dziś zalogować okazało się, że nie pamiętam hasła Doszłam do wniosku, że zacznę prowadzić blog od nowa zobaczymy co z tego wyjdzie
Długo mnie nie było wiem. Awaria sprzętów zrobiła swoje i trochę jeszcze poczekam na laptopa ale będę się starała częściej dodawać wpisy. Co u mnie? Trochę się pozmieniało Nie wracam już do przeszłości staram się żyć tu i teraz bo nigdy nie wiemy co nam przyniesie jutro...Mam wspaniałego chłopaka, który (jestem przekonana) że kocha mnie nad życie ♥ Czuję się przy Nim kochana (czego bardzo mi brakowało w poprzednim związku...) jest bardzo czuły i opiekuńczy ♥ całkowita odwrotność poprzedniego
Przez ostatni czas zaniedbałam dietę i ćwiczenia (czyt. cieszyłam się życiem z Nim ♥) ale już powoli wracam do gry także trzymajcie kciuki !
Przez ostatnie parę miesięcy przytyłam ok 4kg...no cóż bywa... A powodem wzrostu wagi m.in. były : słodycze trochę fast-food'ów , alkohol.



Zaczęła się piękna jesień aż miło z domu wychodzić tylko pogoda nie dopisuje ostatnio Wy też wpadacie w chandrę jesienią?
Mnie to dopada każdego roku. Wspominam , wspominam i jeszcze raz wspominam. Odkąd pamiętam wszystkie znaczące sytuacje wydarzyły się na przełomie jesieni i zimy ...




Jesień bardzo mnie zmotywowała do działania! Jestem pełna energii ! Mam nadzieje, że Wy też! To co, zaczynamy?
  • awatar Lady Green: JEJUUUU JESTEŚ NARESZCIE!!!! Ale się ucieszyłam jak zobaczyłam komentarz od Ciebie :) Pewnie, że zaczynamy, aż bije motywacją od Ciebie! Powodzenia :D
  • awatar road to nowhere: Ja też jestem zmotywowana ;) mam ogólnie ostatnio jakieś lepsze nastawienie do życia. Powodzenia życzę ;*
  • awatar Mała czarna ✯: A wczoraj odwiedzałam nawet Twojego bloga i zastanawiałam się czy wrócisz kiedyś. A tu taka niespodzianka, fajnie, fajnie :D Powodzenia mała! I tak, też mam chandrę w jesień.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›