• Wpisów: 68
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis: 99 dni temu, 17:41
  • Licznik odwiedzin: 29 781 / 689 dni
 
beliveyourself
 
Kochani ! :*
Dość długo mnie tutaj nie było, miałam cięższy okres podczas świąt i po. Pierwsze moje swieta bez mamy i drugie bez babci...było ciężko ale święta spędziłam radośnie w gronie najbliższych :)
Dwa tygodnie bez aktywności fizycznej. Zle czy jednak dobrze ? Dzisiaj postaram się napisać o tym jak wrócić do ćwiczeń po przerwie i jak długa przerwa wpływa na naszą kondycję i mięśnie :)
Przerwa w treningu to nieunikniony element życia każdego, kto wstąpił na wojenną ścieżkę walki o piękną sylwetkę. Może być wymuszona kontuzją, może być spowodowana brakiem czasu,nagłym spadkiem motywacji lub jak w tym przypadku świętami i sylwestrem .  Przerwa w treningu bywa pożądana bądź wręcz szkodliwa. Zależy jak długa jest i jaki tryp prowadzimy w jej czasie.  Bez względu na powód, przerwę w treningu należy traktować jako element naszego sportowego krajobrazu. Przede wszystkim zaś należy nauczyć się powracać po owej przerwie w sposób, który nie zakończy się katastrofą. ;)
Jeśli wracasz do treningu po 10-12 dniach bezczynności, nic złego się nie stało – możesz potraktować ten okres jako strategiczne roztrenowanie (SD). Taka przerwa wyjdzie Ci tylko na dobre – nabierzesz nowej ochoty do ćwiczeń, a mięśnie będą bardziej podatne na bodźce. Trochę mniej korzystne są przerwy trwające 3-4 tygodnie i więcej. W badaniach naukowych stwierdzono, że podwyższony poziom hormonów utrzymany może być tylko przy regularnym prowadzeniu treningu, już po 4 tygodniach roztrenowania ulega znacznemu obniżeniu (oraz zanikają inne adaptacje do wysiłku). Jeśli Twój urlop polegał na leżeniu przed telewizorem, obijaniu się, jedzeniu fast food oraz kompletnym braku ruchu – czeka Cię ciężki powrót do treningu. Co gorsza taki „odpoczynek” może sprawić, że ciężko budowana sylwetka pokryje się tłuszczem, a Twoja wydolność spadnie w zastraszającym stopniu. Dodatkowo jeśli Twoim głównym zajęciem na urlopie było spożywanie wysoko-procentowych trunków – z pewnością doczekasz się o wiele większych strat tkanki mięśniowej, niż przy umiarkowanym spożywaniu alkoholu.

Co warto zapamiętać podczas powrotu po przerwie ? :)

Nie zaczynasz od zera! :D czy to nie wspaniałe?

Każdy ruch zapisuje się w banku pamięci mięśniowej. Zbieranie takich treningowych zaskórniaków przynosi zysk po przerwie. Im bardziej utrwalałaś aktywność, tym dłużej możesz polegać na pamięci swoich mięśni, serca czy płuc. W przypadku rozstania z formą, warto wejść drugi raz do tej samej rzeki ! ;)

Nie wracaj do punktu planu treningowego na którym się zatrzymałaś !

To bardzo duży błąd !
Jeżeli wykonywaliśmy kilkunasto minutowe treningi z coraz większym obciążeniem, zacznijmy od początku zmniejszając obciążenie o połowę.
To pozwoli Twoim mięśnia ponownie wydrążyć sie w temat ;)

Nie oczekuj od siebie, że bedziesz miała taką samą formę co przed przerwą.

Choć byśmy bardzo tego chciały niestety tak się nie da ;) ale da się wszystko naprawić! Po każdej przerwie dłuższej niż tygodniowej nasza kondycja spada dlatego tak ważne jest aby nie robić sobie długich przerw (np 4tygodniowych) ponieważ wszystkie nasze kilku miesięczne starania i sukcesy legną w gruzach a praca nad wróceniem do formy potraw znaczenie dłużej niż po przerwie dwu tygodniowej.

Jesteście gotowi aby wrócić do formy po świętach i szalonym sylwestrze? :)
Proponuję banalne Wyzwanie ;)
Ćwiczenia bardzo proste z którymi każda z Was sie na pewno spotkała :)

FB_IMG_1515231852601.jpg



Kochani <3 jak spędziliście święta? Mam nadzieje że w Wigilię obyło się bez zbędnych emocji ? Bo wiecie , jaka Wigilia taki cały rok ! ;)
Kilka dni temu wieczorem pod nocnym sklepem podeszła do mnie kobieta. Była pod wpływem alkoholu . Na początku opowiadała o świętach, o rodzinie , znajomych etc . Słuchałam jej ale tak naprawdę czekałam na mojego skarba aż wyjdzie ze sklepu. W pewnym momencie zaczęła mówić że mnie zna , że wie gdzie mieszkam i jak mam w "swoim" pokoju . Na początku myślałam że tak po prostu mówi bo jest pijana ale jak zaczęła mówić szczegóły o mnie i o tym jak mieszkam troche się zdziwiłam i ....zaniepokoiłam. Powiedziała mi o jednej sytuacji , która przytrafiła mi się parę lat temu. Jak byłam młodsza w wakacje zawsze spałam do 12 - jak wstawałam wcześniej to byłam niewyspana. Słonecznego ranka gdy spałam spadł na mnie karnisz. Nic mi się nie stało ale skąd ta kobieta o tym wiedziała? Inną sytuację która mi powiedziała zgadzała się w stu procentach. Chciałam mieć czerwoną żarówkę w pokoju , wiec kupiłam i kolega mi ją wkręcił. Podczas gdy zapalił światło żyrandol spadł na podłogę i się potrzaskał. Skąd ta kobieta o tym wiedziała?
Znała wszystkie szczegóły. Łącznie z tym jak mam w "swoim" pokoju - mały pokój, kiedyś był mój.
Wiedziała jakie miałam włosy, jak chodziłam ubrana , z kim się spotkałam...trochę mnie to wystraszyło...
A Wy co sądzicie o tej sytuacji ?
Kobiety nie znam, nie kojarzę.

Nadszedł Nowy Rok więc trzeba sie pochwalić swoimi osiągnięciami :) oto moje : <3
3 miesiące pracy :)

IMG_20180105_113654797.jpg



Macie już postanowienia noworoczne ? :) pewnie większość z Was miała je przed zakończeniem roku :p wdrążyliście je już w życie? Mam nadzieje że tak ! :*

Waga = 57 kg
Cel 1 = 55kg
Cel 2 = 53kg

Stay Strong ! :*

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego