• Wpisów: 59
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 11:24
  • Licznik odwiedzin: 20 952 / 446 dni
 
beliveyourself
 
ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: Kochani :*
*2 Dzień treningu na spalenie tkanki tłuszczowej 25 minut plus rozgrzewka , razem = 35minut
*5 Dzień BEZ CUKRU

Z racji tego , że jest Nowy Rok odliczam wszystko od początku, po za tym zawaliłam trochę przez święta i sylwestra dlatego odliczam znowu :)
Od wczoraj zaczęłam pracę - niestety znowu w żabce... ale nie miałam innego wyjścia a wynagrodzenie  wg mnie jest odpowiednie jak na żabkę :D spodziewałam się max 8zł na godzinę a tu proszę bardzo miła niespodzianka bo stawka jest dużo wieksza a po miesiącu podwyżka :)
Chciałam pracować w żabce ale koło mnie gdzie mam 5minut drogi ale niestety narazie tam jest komplet i czekam aż mnie szefowa przeżuci - może to być za tydzień a równie dobrze za miesiąc...niestety :/ jednak nie ma co narzekać bo każdy grosz się przyda tym bardziej że teraz bardzo krucho u nas z kasą.

fit-motivation-tumblr-body-Favim.com-4227991.jpeg


Czemu trening na spalanie?
Robiłam inne treningi między innymi z Mel B i niestety po miesiącu treningów urosły mi mięśnie na udach. Nie chcę wyglądać jak babo-chłop dlatego najpierw chcę się pozbyć zbędnego tłuszczyku^^
Wysłałam swoje zdjecia koleżance i kazała mi dalej ćwiczyć to co ćwiczyłam bo wg niej mam szczupłe uda i najwyższy czas na rzeźbę. Jednak ja nie jestem przekonana i przez najbliższe dwa miesiące robię treningi na spalanie :)

Zastanawiałaś się kiedyś ile trzeba ćwiczyć aby nasz organizm czerpał energię z tłuszczu? Na pewno tak ! ;) dlatego coś dla Was przygotowałam. :*

Podczas wysiłku nasz oorganizm korzysta z dwóch źródeł energii:

węglowodanów (glikogenu), zgromadzonego w mięśniach i wątrobie,
tłuszczu, budującego tkankę tłuszczową.

Słuszność stwierdzenia że tkanka tłuszczowa spala się po półgodzinnym treningu, dotyczy głównie aktywności fizycznej wykonywanej na poziomie 60% HRmax*. Lecz nie jest to 100% prawda. To nie jest do końca tak, że nasz organizm zaczyna czerpać energię z tłuszczy dopiero po 30 minutach treningu. On pobiera ją cały czas, jednak w różnym stopniu. Procentowy udział podziału pochodzenia energii w czasie trwania wysiłku, przedstawia poniższa tabela.


wykres.jpg


Przez pierwsze 25-30 minut, głównym „paliwem” dla naszego organizmu jest glikogen zgromadzony w mięśniach oraz wątrobie. W pierwszych 10 minutach aktywności stanowi on ponad 90% źródła pozyskanej energii (tłuszcze poniżej 10%). Wraz ze wzrostem czasu trwania treningu, zwiększa się procentowy udział pozyskiwania energii z tłuszczy (po 20 minutach jest to ponad 20%, a po 25 minutach – 30%). Po 30-35 minutach, pokłady glikogenu w naszym organizmie ulegają znaczącemu uszczupleniu, a główną pożywką dla naszego ciała staje się tkanka tłuszczowa. W okolicach 30 minuty treningu, ilość energii pozyskiwanej z węglowodanów i tłuszczy jest na porównywalnym poziomie.
Rozumiecie? ;)

Nie chodzi o to że tłuszcz zaczyna się spalać od tego momentu (30 minuta), ale że stanowi główne źródło pozyskiwania energii. Gdybyśmy np. biegali 20 minut, to nasz organizm korzystałby głównie z zapasów glikogenu mięśniowego. A zapasy energetyczne w postaci tkanki tłuszczowej zostałyby praktycznie nie naruszone. Inaczej jest podczas treningu trwającego ponad 30-35 minut. W tym momencie ilość glikogenu w naszym ciele jest już znacznie uszczuplona i nasz organizm w celu kontynuowania wysiłku musi zacząć wykorzystywać energię zmagazynowaną w pokładach tłuszczu. Jak widać na wykresie, podczas 50 minuty np. biegu, tłuszcze stanowią ponad 70% źródła energii, a po godzinnej aktywności ta wartość przekracza 80%.
:):)
Na koniec chciałabym zaznaczyć że przedstawiony opis dotyczy wysiłku fizycznego na poziomie 60-65% HRmax. Dla innych wartości, wykres procentowego zaopatrzenia w energię wygląda nieco inaczej.

* 60% HRmax – 60% naszego maksymalnego tętna. W bardzo uproszczony sposób, jest to trening podczas którego mamy kontrolowany oddech i możemy prowadzić spokojną konwersację.

Oto mój trening :) jest on dla osób zaczynających swoją przygodę z aktywnością fizyczną jak i dla tych którzy zrobili sobie przerwę i chcą wrócić do formy ;)



To co , dacie radę podjąć się tego wyzwania ?? :) pewnie że tak ! Trzeba zrobić pierwszy krok który jest najtrudniejszy. Jednak gdy już go zrobimy jest już z górki ;)
Po pierwszym treningu są duże zakwasy , nie da się chodzić. Bolą całe uda i pupa ale właśnie o to chodzi ! Musisz to poczuć !  Boli ? To znaczy że działa ! :D
Proponuję wykonywać trening co drugi dzień , jednak w dni wolne nie rezygnujemy z ćwiczeń ! Możemy robić inne treningi , które będą bardziej intensywne ale możemy również robić "drobne" ćwiczenia , typu 30Dniowe Wyzwania :)

http3A2F2F41.media.tumblr(24).jpg


Wszyscy piszą o postanowieniach noworocznych, każdy chce coś zmienić w swoim życiu, każdy pragnie aby ten rok był lepszy od poprzedniego, każdy coś sobie obiecuje i przez pierwsze dni bardzo się stara spełnić obietnicę. A co się dzieje później?
Odechciewa nam się , czujemy brak motywacji , brak chęci i mówimy sobie "za rok" .
Jednym z moich postanowień było/jest rzucenie palenia . Do postanowienia przyłączył się mój skarb <3 Powiedzieliśmy sobie jednogłośnie , że w Nowy Rok rzucamy palenie. Udało się ! Serio, w nowy rok nie paliliśmy :) szkoda tylko że od 2go grudnia zaczęliśmy znowu...
Wyznaczaj sobie czas na osiągnięcie celu ! Inaczej będziesz w takiej sytuacji jak ja... Niby postanowienie zostało "spełnione" ale czy do końca o to mi chodziło?
Podobnie jest z zrzucaniem kg. Nie określamy czasu w jakim mamy schudnąć te kilka/kilkanaście kg . a jeżeli już to robimy to wyznaczamy sobie ZA WYSOKIE cele w BARDZO krótkim czasie, co powoduje efekt jo-jo i doprowadzenie do punktu wyjścia - tak jak teraz mnie w moim postanowieniu.

Daj sobie czas! ;)
Małymi kroczkami do przodu !
Jeżeli chcesz schudnąć 10kg i dajesz sobie na to miesiąc czasu to gwarantuję Ci że kg wrócą ;)
Natomiast jeżeli założysz sobie że te 10kg schudniesz w 2 miesiące a nawet jeżeli spadnie Ci tylko 8 kg bedzie bardzo dobrze , to gwarantuję Ci że pozbędziesz się raz na zawsze niepotrzebnych kg ! ;)

Parę z Was zapytało się mnie z jakiego rozmiaru przeszłam w 3 miesiące (zdjęcie porównawcze spodni) 3 miesiące temu miałam duże 38 , dziś mam 34/36 :)
Waga = 57,5 kg
Spadek kg = 7,5 kg w ponad 3 miesiące
Łączny spadek kg = 17 kg
:)
Teraz sobie tak myślę że trochę dużo czasu mi zajęło dojście do wagi sprzed roku ale wiem że osoby które nie mają nadwagi dłużej muszą pracować nad spadkiem kg .
Pamiętajcie o tym ;) :*

Stay Strong ! :*

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
     
  •  
     
    Mnie na szczęście fajki nie kuszą. Popalałam bardzo amatorsko w liceum, ostatni raz na imprezie w kwietniu zeszłego roku. Ja też 1 stycznia byłam taka bajeczna ze swoimi postanowieniami, a 2 stycznia *nowy rok - stara ja* haha :D Trening sobie zapisałam :) Miałabyś super blisko do pracy. Mój dojazd (tramwajem i autobusem) na uczelnię zredukował się z godziny na 1 minutę (pokonaną pieszą), po prostu wynajęłam mieszkanie tuż za uczelnią. I wyobraź sobie, że wtedy dyscyplina porannego wstawania dopiero mi padła. Czasami mając na 8.00 wstawałam 7.40, bo magiczne "5" minut było takie kuszące.
     
  •  
     
    kochana najniższa stawka od tego roku to 13 zł za godzinę, mam nadzieje że dostałaś coś podobnego :) ładny spadek wagi , u mnie z 38 spadło do 34 . Zazdroszczę tych - 17 kg <3
     
  •  
     
    Jak zwykle motywacyjnie u Ciebie :)
    Informacje również ciekawe i bardzo przydatne ;* Jeśli chodzi o palenie to podejmuję walkę na nowo. Jeszcze do niedawna nie paliłam i udawało mi się to przez kilka ładnych miesięcy. Nie wiem po co do nich wracałam, kusiło bardzo :c